Jak obniżyć ratę kredytu?

Jeszcze kilka lat temu, stojąc przed dylematem kupna własnego mieszkania i wyboru najlepszej opcji jego skredytowania, Polacy chętnie decydowali się na regulowanie zadłużenia w obcej walucie. Światowy kryzys z 2008 roku postawił pod znakiem zapytania słuszność dokonanych wcześniej wyborów. Rynek oferuje jednak możliwości obniżenia rat kredytu. Trzeba tylko je dostrzec i właściwie wykorzystać.

euro

Hypostat, instytucja badająca rynek kredytów hipotecznych w Europie, sprawdziła, jakie zadłużenie przypada na przeciętnego pełnoletniego mieszkańca poszczególnych krajów UE. Jak się okazało, najbardziej obciążeni finansowo są Norwegowie – na jednego mieszkańca tego skandynawskiego państwa przypada ponad 70 tys. euro długu zabezpieczonego hipoteką. Kolejne miejsca w zestawieniu krajów o największym poziomie zadłużenia przypadającego na mieszkańca zajmują m.in. Dania i Holandia. Na pierwszy rzut oka Polacy wypadają na tle swoich europejskich partnerów ze Wspólnoty bardzo dobrze – nasze zadłużenie wynosi zaledwie 2,5 tys. euro w przeliczeniu na jedną pełnoletnią osobę. Nie powinniśmy jednak odnosić mylnego wrażenia, że w związku z niskim zadłużeniem w Polsce udzielane są kredyty hipoteczne na niskie kwoty. Chodzi raczej o to, że niewielka liczba Polaków – w stosunku do mieszkańców innych państw UE – ma kredyt hipoteczny.

Jak euforia zamieniła się w problem

Boom na kredyty hipoteczne trwał w Polsce aż do 2008 roku, kiedy nadszedł globalny kryzys, a frank szwajcarski – najpopularniejsza waluta kredytowa – osiągnął swoje szczytowe poziomy. Wraz z kryzysem zaczęły się problemy z regulowaniem zobowiązań zaciągniętych w walucie Helwetów i innych walutach, głównie w euro. Słaba pozycja złotego wobec franka sprawiała, że czasy oszczędzania na kredycie w tej walucie zaczęły przemijać. Nadzieję dla kredytobiorców przyniósł rok 2011 i wprowadzenie w życie tzw. ustawy antyspredowej. Dała ona kredytobiorcom szansę spłacania zaciągniętych kredytów walutą kupioną poza bankiem, w którym wzięli kredyt, czyli na samodzielną wymianę waluty w dowolnym miejscu – kantorze, innym banku czy w kantorze internetowym.

Polska liderem rynku internetowej wymiany walut

Ten ostatni okazał się bardzo korzystnym rozwiązaniem dla kredytobiorców spłacających zadłużenie w obcej walucie. Dziś, pięć lat od uruchomienia pierwszego serwisu internetowej wymiany walut, Polska jest liderem rynku e-kantorów. W naszym kraju działa ponad 50 takich portali. Jednak z badań przeprowadzonych przez TNS Polska na zlecenie Currency One SA – operatora dwóch największych serwisów wymiany walut, wynika, że zaledwie 5% z nas wymienia waluty online. Zdecydowana większość robi to w związku z wyjazdami zagranicznymi – turystycznymi i zawodowymi. Pozostali odwiedzą e-kantory, by zrealizować transakcje biznesowe lub by spłacić kredyt hipoteczny. – Tymczasem internetowe kantory to realna szansa na oszczędności. Od 2011 roku każdy bank ma obowiązek umożliwić swoim klientom spłatę walutowych kredytów hipotecznych walutą zakupioną także poza bankiem, w którym mamy kredyt. Kredytobiorcy nie muszą więc regulować swoich rat po kursie narzucanym im przez bank. Warto wiec sprawdzić ofertę e-kantorów i poszukać oszczędności – tłumaczy Łukasz Olek, założyciel serwisu Internetowykantor.pl.

E-kantor na pomoc

Dr Mikołaj Lewicki, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, prowadzi projekty badawcze związane z socjologią gospodarczą, w tym badania osób, które zaciągnęły kredyty hipoteczne. Z jego analiz wynika, że kredyt czyni ludzi bardziej odpowiedzialnymi, zdyscyplinowanymi. Jak wspominał w wywiadzie opublikowanym w jednym z wydań tygodnika „Przegląd” z 2013 roku, wszyscy, którzy opowiadali mu o problemach z kredytem hipotecznym, stali się bardziej oszczędni, zaczęli szukać innej pracy i przygotowywać plan „B”. Jak przekonywał dr Lewicki, przed wzięciem kredytu ludzie ci postrzegali się jako osoby uśmiechnięte, beztroskie, a po podjęciu decyzji kredytowej – jako dojrzałe, poważne, racjonalne.

Czy korzystanie z kantorów internetowych może przyczynić się do przywrócenia kredytobiorcom uśmiechu sprzed podjęcia decyzji o zaciągnięciu zobowiązania na własne mieszkanie? Na pewno e-kantory to dobry sposób na obniżenie raty kredytu. – Dla przykładu: kredytobiorca, który co miesiąc kupuje w naszym serwisie 800 franków, może zaoszczędzić każdorazowo nawet do 140 zł w porównaniu do oferty banków. W perspektywie 30 lat daje to oszczędności rzędu prawie 50 tysięcy złotych, a to już naprawdę duża suma – tłumaczy Łukasz Olek z Internetowykantor.pl. Warto też pamiętać o dodatkowych sposobach obniżenia raty kredytu: refinansowaniu (przeniesieniu kredytu do innego banku, który oferuje lepsze warunki), wydłużeniu okresu spłaty (o ile nie zaciągnęliśmy kredytu na maksymalny czas) czy konsolidacji (w przypadku regulowania kilku zobowiązań jednocześnie).

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Jak obniżyć ratę kredytu?, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Polecane publikacje:

  • Brak powiązanych tematycznie publikacji

Kategoria: FeaturedFinanse osobiste

RSSKomentarze (0)

Trackback URL

Pozostaw odpowiedź




Jeśli chcesz aby wyświetlić avatar przy twoim komentarzu, zajrzyj na Gravatar.