Inflacja w 2011r. wygrała z funduszami inwestycyjnymi

Okazuje się, że pieniądze zainwestowane w fundusze zarobiły mniej niż przeciętne lokaty terminowe. Według Głównego Urzędu Statystycznego w ubiegłym roku inflacja wyniosła 4,3 % i ten próg udało się przekroczyć zaledwie co piątemu funduszowi inwestycyjnemu.

fot. flickr.com | aut. epSos.de

Pozostałe 80% z nich to najczęściej stopa zwrotu na poziomie poniżej 4%. Spekulanci, którzy wróżyli sukces przyznają, że są poważnie zaskoczeni tymi wynikami; jeszcze dwa lata temu tylko nielicznym nie udało się przekroczyć progu spadku wartości pieniądza

Inflacja nie do pokonania

Na funduszach inwestycyjnych najbardziej ucierpieli inwestorzy indywidualni, którzy pokładali nadzieje, że ich zwrot będzie lepszy niż z konkurencyjnych lokat terminowych. Wygląda na to, że kapitałowa walka z inflacją na polskim rynku jest patowa.

Średnie oprocentowanie w bankach przyniosły straty swoim klientom rzędu 0,7%. Analitycy próbują określić pozycję funduszy inwestycyjnych nie jako sposób na oszczędzanie pieniędzy, a na ich pomnażanie, co zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Waszczyk uważa, że osoby, które wymagają wyłącznie zachowania wartości swojego kapitału powinny sięgnąć po narzędzia, dające niskie, ale stałe zwroty oprocentowania.

Lokaty, obligacje skarbowe, czy jednak fundusze?

Zerowa tolerancja na wahania powinna być przelana przede wszystkim w stronę lokat bankowych lub obligacji skarbowych. Mimo wszystko fundusze w okresie kilkuletnim okazują się całkiem dobrym sposobem na lokowanie kapitału. W przeciągu ostatnich 10 lat te sięgnęły przeciętnie ok. 4 do nawet 9% ponad inflację. Najlepsze zapewniły 200 nawet procentowy zwrot, co warto wziąć pod uwagę.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Inflacja w 2011r. wygrała z funduszami inwestycyjnymi, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Polecane publikacje:

  • Brak powiązanych tematycznie publikacji

Kategoria: FeaturedGospodarka

RSSKomentarze (0)

Trackback URL

Pozostaw odpowiedź




Jeśli chcesz aby wyświetlić avatar przy twoim komentarzu, zajrzyj na Gravatar.