Odpowiednie studia gwarantem dobrej pracy?

Na rynku pracy pojawia się coraz większa rzesza bezrobotnych absolwentów szkół wyższych. Zdaniem analityków mamy do czynienia ze społeczeństwem teoretycznie przeintelektualizowanym. Nadprodukcja tytułów naukowych przekłada się na wzrost bezrobocia i tym samym pogorszenie sytuacji gospodarczej w Polsce.

Rynek pracy w Polsce

Pozbawionych stanowiska pracy jest dzisiaj już przeszło 26 % młodych osób. Uzyskanie wyższego wykształcenia traci na wartości, a osób które legitymują się dyplomem naukowym i nie mogą być skutecznie przywróceni do aktywności zawodowej jest coraz więcej.

Potrzeby przedsiębiorców nie pokrywają się z tzw. produkcją tytułów naukowych. Z Narodowego Spisu Powszechnego wynika, że w ciągu ostatnich 10 lat liczba osób z wyższym wykształceniem wzrosła o ok. 75 %. Absolwenci szkół średnich chętnie wybierali uniwersytety, będąc przekonanym, że po odbyciu nauki będą w stanie bez problemów rozpocząć swoją karierę.

Analitycy podkreślają, że na studia trafiają często osoby, które nie posiadają odpowiednich predyspozycji, a i tak dziś mogą pochwalić się tytułem magistra. Moralny nacisk ze strony społeczeństwa powoduje, że osób, które decydują się na kontynuację nauki np. po liceum jest coraz więcej. W efekcie uczelnie nie są w stanie zaproponować tak dużej ilości osób odpowiednich warunków do nauki, a w efekcie dyplomy są dziś skutecznie deprecjonowane. Swój wkład w tę sytuację mają także reformy edukacji, które spowodowały trwałe obniżenie się poziomu egzaminu dojrzałości.

Bezrobotnych jest coraz więcej także ze względu na niedostosowanie kierunków do bieżącej sytuacji rynkowej i nie chodzi tutaj nawet o nadwyżkę wykwalifikowanych pracowników w branży budowlanej, ale o armie absolwentów europeistyki, dziennikarstwa, filozofii czy zarządzania.

Humaniści nadal stanowią większość jeśli chodzi o udział wśród studentów polskich uczelni. Niestety wielu z nich skończyło na pracach fizycznych w kraju lub za granicą. Specjaliści podkreślają, że tak wielu wykształconych osób po mało specjalistycznych kierunkach nie jest w stanie wchłonąć rynek pracy. Uniwersytety narzekają, że osób, które chcieliby zajmować miejsca na kierunkach technicznych jest coraz mniej, a wyspecjalizowane przedsiębiorstwa narzekają na brak odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Praca nadal jest dostępna, ale nie dla studentów „szeroko rozumianych kierunków”.

Wielu studentów zastanawia się jakie studia wybrać, aby mieć większą szansę na znalezienie godnego stanowiska. Trudno prognozować zmiany rynkowe, ale odpowiedź przynajmniej częściowo udzielają dane demograficzne. Polskie społeczeństwo skutecznie się starzeje, więc przyszli studenci powinni odpuścić sobie kierunki stricte pedagogiczne. Narzekać może także branża budowlana oraz finansowa. Kredytowy szał w bankach wydaje się kończyć, dlatego za kilka lat w tych sektorach o pracę może być trudno. Zamrożone środki nie pozwolą na dynamiczne inwestycje drogowe, szczególnie kiedy stracimy możliwość wspierania takich projektów z funduszy europejskich.

Wszystko wskazuje na to, że popyt na pracowników uruchomi się gwałtownie wśród osób, które będą w stanie zapewnić opiekę osobom starszym i na taką okazję mogą liczyć m.in. pielęgniarki, dentyści oraz pediatrzy. Wydłużający się wiek powinien odcisnąć się także w branży kosmetycznej i rehabilitacyjnej. Powodzeniem nadal mogą cieszyć się technolodzy, programiści oraz administratorzy sieci komputerowej i wysoko kwalifikowani informatycy. Do łask może wrócić rolnictwo i górnictwo, a to m.in. przez rosnące koszta surowców i produktów dostarczanych nam każdego dnia przez oba sektory gospodarcze.

Pewne jest tylko jedno. Kompetencje, doświadczenie i umiejętności nadal skutecznie będą wyprzedzały dyplomy magistrów bez większego znaczenia z jakiej uczelni. W innym przypadki studia będą tylko sposobem na poszerzenie swoich horyzontów i naukę tworzenia relacji międzyludzkich.

fot. flickr.com | aut. Treehugger

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Polecane publikacje:

Kategoria: FeaturedPraca

Chmurka tagów:

RSSKomentarze (1)

Pozostaw odpowiedź | Trackback URL

  1. Mateusz pisze:

    Najważniejsze jest, aby wybrać taką uczelnię, która swoją renomą i systemem praktyk i staży jest w stanie, może nie zapewnić, ale maksymalnie zwiększyć prawdopodobieństwo późniejszego zatrudnienia. Też się długo zastanawiałem nad odpowiednimi studiami, bo jednak jest to bardzo ważny wybór w życiu, i wybrałem Akademię Morską w Szczecinie. Po pierwsze – studiuję to, co chcę, co mi się podoba i co mi odpowiada. Po drugie – dzięki odbywanym praktykom udało mi się na normalnych warunkach zatrudnić na stałe w firmie, w której te praktyki odbywałem. Do tego zarobki w euro dają duży komfort (a przynajmniej mi:) )

Pozostaw odpowiedź dla Mateusz




Jeśli chcesz aby wyświetlić avatar przy twoim komentarzu, zajrzyj na Gravatar.