Amerykańskiemu przemysłowi nie pomaga nawet bezrobocie

Kilka dni temu informowaliśmy, że rynek pracy w Stanach Zjednoczonych stale się pogarsza. Okazuje się, że chociaż stanowisk w sektorze przemysłowym przybywa, Amerykanie niechętnie się ich podejmują.

Stany Zjednoczone borykają się z blisko 13 mln osób zarejestrowanych jako bezrobotni. Tylko w przeciągu ostatniego dziesięciolecia z branży przemysłowej zniknęło ok. 4 mln miejsc pracy czego przyczyną jest przede wszystkim emigracja z największymi przedsiębiorstwami produkcyjnymi za granicę. Wiele osób straciło pracę w efekcie przemian technologicznych i automatyzacji zadań przez maszyny. Mimo to przeszło 500 tys. miejsc czeka na Amerykanów. Właścicielom fabryk coraz trudniej znaleźć wykwalifikowanych pracowników.

Według informacji Washington Post przedsiębiorcy mają największy problem jest z operatorami maszyn i tokarzy. Coraz większy deficyt pojawia się także wśród osób, które potrafią wykorzystywać prasy mechaniczne i maszyny sterowane numerycznie. Rynek wydaje się przepełniony takimi specjalistami, chociaż ich umiejętności nie pokrywają się z nowoczesnymi technologiami. Wielu osób zdobywa odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie w placówkach edukacyjnych, które można porównać do polskich szkół zawodowych. Młodzi Amerykanie wydaje się, że są zniechęceni do pracy fizycznej i coraz częściej wybierają licea i uczelnie wyższe, co jednak jest problemem w okresie trwałego niżu demograficznego.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Polecane publikacje:

Kategoria: FeaturedPraca

Chmurka tagów:

RSSKomentarze (0)

Trackback URL

Pozostaw odpowiedź




Jeśli chcesz aby wyświetlić avatar przy twoim komentarzu, zajrzyj na Gravatar.